aaa4
Poczatkujący
Dołączył: 25 Maj 2018
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/9
|
Wysłany:
Czw 14:57, 14 Cze 2018 |
 |
-Ale on nie jest soba - zaprotestowal Edward.
-A ja mysle, ze jest bardziej soba [link widoczny dla zalogowanych]
niz kiedykolwiek
wczesniej, inaczej by mnie nie potrzebowal. - Spojrzala w strone polotwartych drzwi, lecz juz nie
szla w ich kierunku.
Cillian rowniez patrzyl na drzwi.
-Nie czuje sie dobrze, to moj przyjaciel mial na mysli. Ale pomozesz mu, prawda? Bardzo potrzebuje pocieszenia.[link widoczny dla zalogowanych]
-Nie on pierwszy. Wiem, co robie, mozecie isc.
Z pokoju obok znow doszedl jek. Mina zmarszczyla nos. Niezaleznie od rodzaju pomocy, jaka zapewnili mu przyjaciele, nie byla to ta pomoc, jaka ona zamierzala mu zapewnic.
-Edwardzie - odezwal sie Cillian po niespelna minucie. - Ona ma racje. Chodzmy.
|
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez aaa4 dnia Czw 14:58, 14 Cze 2018, w całości zmieniany 1 raz
|
|